Wywiad

8 745 wyświetleń | Czas czytania ok. 6 minut

PromySkat: Na czasie i na czas…

Dmitrij GabczenkoDmitrij Gabczenko

Po roku ponownie rozmawiamy z Panem Dmitrijem Gabczenko - Dyrektorem Działu Marketingu w Grupie SKAT, chcąc sprawdzić, jak rozwija się portal promowy PromySkat oferujący usługi przepraw promowych w całej Europie.

**Przypomnijmy, że Pan Dmitrij urodził się w Kazachstanie. Jest absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego. W branży TSL  działa od 13 lat, natomiast rozwojem i promocją usług promowych zajmuje się od lat 12. Prywatnie zaś jest szczęśliwym ojcem dwóch synków-bliźniaków.

M.M.: Pierwsze urodziny portalu PromySkat były huczne czy też raczej pracowite?**

Dmitrij Gabczenko: Transport międzynarodowy nigdy się nie zatrzymuje i my - jako uczestnicy tego procesu - znajdujemy się w ciągłym trybie „produkcyjnym”. Klientami naszego Działu Promowego od wielu lat są firmy transportowe i spedycje, które zlecają dokonanie rezerwacji promowych nie tylko w ciągu dnia pracy, ale często późnymi wieczorami i w święta. Nie mieliśmy czasu na huczne świętowanie rocznicy, natomiast cieszymy się coraz lepszymi wynikami. Uważam, że w biznesie upływ czasu nie gra dużej roli, ważne, abyśmy byli na czasie oraz byli na czas i jak stanowi nasze hasło przewodnie: „Ferry on Time”.


M.M.: Rozmawialiśmy rok temu. Które z zamierzeń udało się Wam w pełni zrealizować? Jak dziś, po roku działalności wygląda portal?

D.G.: Został dopracowany mechanizm rezerwacji, który jest jeszcze bardziej intuicyjny oraz przejrzysty dla użytkownika, jak również bardziej elastyczny pod kątem rodzaju zamówienia. Przypomnę, że system PromySkat pozwala na dokonywanie rezerwacji nie tylko dla pojazdów przewożących ładunki, ale również dla pasażerów podróżujących pieszo, z samochodem osobowym czy tez z rowerami. Możliwe również są zamówienia na pociągi alpejskie, płatne mosty oraz tunele. Pojawiła się nowa opcja „Obserwatorium promowe”, która pozwala użytkownikom na zorientowanie się w krótkim czasie w temacie sytuacji w setkach europejskich portów.


M.M.: Czy jesteście Państwo zadowoleni z rozwoju portalu?

D.G.: O prawidłowym rozwoju naszego portalu świadczy fakt, że jesteśmy coraz bardziej rozpoznawalni na rynku pod marką PromySkat, nasze codzienne informacje na temat rynku promowego są publikowane przez większość portali branżowych, jak również konkurencja często poleca nasze treści na portalach społecznościach. Pracujemy cały czas nad kolejnymi nowymi rozwiązaniami, ale pewne pomysły wymagają długiego czasu na prawidłowe zaprojektowanie i uruchomienie. PromySkat jest liczącym się graczem na rynku promowym w Europie i konkurencja mocno odczuwa wpływ naszej szerokiej oferty oraz jakości obsługi klientów.

M.M.: Liczba użytkowników wzrasta?

D.G.: Tak, statystki odwiedzania strony internetowej www.promyskat.pl wskazują na coraz większy ruch stałych użytkowników, jak również co miesiąc przybywa nam nowych czytelników oraz klientów. Popularnym wśród naszych użytkowników stał się konkurs zdjęciowy „Poznaj Świat ze SKAT”, w którym wygrywają podróże promami pomiędzy europejskimi portami. Konkurs odbywa się co 2 miesiące, kolejna edycja rusza już 1 lipca. A więc zapraszamy, szczególnie osoby z branży TSL, aby spojrzały na przeprawy promowe z innej, bardziej przyjemnej strony.

M.M.: Jesteśmy w zasadzie na półmetku roku 2014. Jak wypada on dla Was w porównaniu z rokiem ubiegłym?

D.G.: Oferta rezerwacji przepraw promowych regularnie zyskuje na atrakcyjności, mimo rosnącej liczby podmiotów konkurencyjnych, które oferują tego rodzaju usługi, pozycja rynkowa  PromySkat ciągle się umacnia zgodnie z naszymi założeniami.


M.M.: Plany na najbliższą i tę nieco dalszą przyszłość?

D.G.: Już za parę miesięcy firma SKAT Transport, jak również zespół PromySkat, przenoszą się do nowoczesnej siedziby w Pomorskiej Strefie Ekonomicznej, położonej w AirCity w Gdańsku. Nasze nowe duże większe biuro pozwoli na zwiększenie liczebności zespołu oraz rozwoju działalności portalu, jak również uruchomienie nowych rodzajów usług, o których myślimy od pewnego czasu. Planujemy również dalsze prace nad optymalizacją i aktualizacją mechanizmów oraz rozwój oferty, która obecnie liczy kilkaset połączeń pomiędzy ponad 200 portami w 35 krajach europejskich.

M.M.: Kiedy ostatnio rozmawialiśmy, dużym problemem były ciągle drożejące paliwa. Jak sytuacja, Pana zdaniem,  wygląda obecnie?

D.G.: Rok 2013 nie był najgorszym okresem pod względem drożejącego paliwa, wahania ropy na rynkach światowych były niewielkie. Rok 2014 na początku wydawał się być również stabilnym, ale w ostatnim czasie wiele wydarzeń politycznych i gospodarczych miało, niestety, duży wpływ na ceny ropy i odpowiednio ceny paliw. Koszty paliwa rosną, co za tym idzie również koszty transportu morskiego. Na naszej stronie są dostępne aktualne poziomy dodatku paliwowego BAF zależnego od cen ropy i nasi klienci są dokładnie poinformowani w tym temacie.

M.M.: Wielkimi krokami zbliża się rok 2015,  kiedy to wejdzie w życie dyrektywa unijna o wymogu stosowania siarki o zawartości poniżej  0,1%. Jakieś dobre wieści dla armatorów?

D.G.: Zgadza się, jednym z najważniejszych wydarzeń, na które oczekuje rynek promowy, jest wejście w życie nowych regulacji unijnych, dotyczących ograniczania emisji szkodliwych elementów poprzez redukcję zawartości siarki w paliwie stosowanym przez statki w regionie SECA do poziomu 0.1%. Dla armatorów, niestety, nie ma dobrych wieści w tym temacie, ponieważ większość z nich będzie zmuszona do kupowania droższego, bardziej ekologicznego paliwa tzw. MGO. Na ten moment praktycznie nie ma alternatywy dla MGO, koszty wszystkich armatorów w regionie SECA wzrosną, co spowoduje wzrost cen transportu drogą morską, a następnie wzrost cen na towary i usługi. Komisja Europejska, która wprowadza powyższe regulacje, nie przywiduje żadnych odstępstw od tych przypisów oraz ulg i stoi na stanowisku, że koszty poniesie ostateczny nabywca, w praktyce to oznacza - każdy z nas. Więc armatorzy mają poważny problem z zaplanowaniem budżetu na nowy rok oraz oszacowaniem, ile będzie kosztować nowe paliwo, odpowiednio nikt obecnie nie wie, ile będą kosztować bilety promowe na poszczególnych relacjach europejskich. Ciekawostką jest fakt, że nie wszyscy wiedzą o tym poważnym problemie roku 2015, który będzie miał wpływ również na ceny paliwa dla pojazdów ciężarowych, czyli całego transportu drogowego, a nie tylko morskiego. Dziwi mnie również bagatelizowanie tego tematu przez inne firmy trudniące się sprzedażą biletów, prawdopodobnie wynika to z małej wiedzy w zakresie tego biznesu. Armatorzy oraz my - jako ich partnerzy w biznesie - przygotowujemy się do dużych zmian na rynku. Jak będzie wyglądał rynek promowy w 2015 roku, obecnie trudno przewidzieć.

30.06.2014

Ostatnie wywiady

Ostatnie wiadomości

### Error: No such param 'title' ###

### Error: No such param 'created' ###