Mariusz Olszewski Na rynku pojawia się coraz więcej rozwiązań, których celem jest ułatwienie pracy przedsiębiorcy oraz zabezpieczenie go finansowo w razie nieprzewidzianych wydarzeń. Wpisując się w ten nurt, D.A.S., który od lat proponuje ubezpieczenia ochrony prawnej, w ostatnim czasie opisał dokładniej swoją ofertę pod kątem prowadzenia określonego biznesu.
Panie Prezesie, co zyska przedsiębiorca dzięki ubezpieczeniu ochrony prawnej?
Mariusz Olszewski, Prezes Zarządu D.A.S. - Ubezpieczona w D.A.S. firma zyskuje przede wszystkim codzienne wsparcie w prowadzeniu biznesu. Mam tu na myśli telefoniczny serwis porad prawnych, który jest nieodłącznym elementem zakresu ubezpieczeń D.A.S. Szyjemy oferty przede wszystkim pod kątem firm z segmentu MSP a przedsiębiorca z tego segmentu rzadko ma czas na studiowanie przepisów i śledzenie zmian. Warto mieć możliwość zapytania prawnika o aktualne regulacje czy skonsultować rozwiązanie sprawy w świetle prawa. Zasadniczym jednak celem ubezpieczenia jest pokrywanie kosztów dochodzenia praw firmy na drodze sądowej.
Czy D.A.S. skupia się na firmach z konkretnych branż?
M. Olszewski – Naszym tradycyjnym biznesem jest obsługa firm z branży transportowej. To efekt tego, że w ciągu całej historii D.A.S. w Polsce najwięcej sprzedaliśmy polis Ochrona prawna pojazdu. Od kilku lat oferujemy jednak transportowcom również ubezpieczenie ochrony prawnej innych aspektów działalności czy majątku firmy, np. windykację przedsądową, Ochronę prawną nieruchomości, pracodawcy czy umów na potrzeby własne. Muszę zaznaczyć, że przy budowaniu oferty dla firm braliśmy pod uwagę potrzeby zgłaszane przez naszych klientów, z których wielu – jak wspomniałem wcześniej – to firmy transportowe. Wielu z naszych klientów zdecydowało się rozszerzyć zakres ochrony ubezpieczeniowej i do ubezpieczenia pojazdu dokupiło Ochronę prawną firmy albo przynajmniej zdecydowało się zamienić standardowe ubezpieczenie pojazdów na wersję premium, w której oferujemy dodatkowo m.in. finansowanie opinii rzeczoznawców na etapie przedsądowej wyceny wartości szkody. Znamy specyfikę działalności firm transportowych i jesteśmy dobrze przygotowani do ich codziennego wspierania w zakresie ubezpieczenia.
Poza transportem jesteśmy dziś dobrze przygotowani do obsługi m.in. właścicieli hoteli, restauracji, salonów urody, klubów fitness. Jesteśmy w trakcie opracowywania ofert dla kolejnych segmentów rynku, które definiujemy bazując na analizie naszego portfela ubezpieczeniowego. Zgłosić się może do nas każdy.
Ważnym elementem ubezpieczenia ochrony prawnej są telefoniczne porady prawne. Czy są jakieś ograniczenia dotyczące tych porad?
M. Olszewski – O pierwszym ograniczeniu sam Pan już wspomniał – porady są udzielane telefonicznie. Są one za to nielimitowane liczbowo, a w wersji premium ubezpieczeń dodatkowo nie są ograniczone do zakresu ubezpieczenia – przedsiębiorca może zasięgnąć porady praktycznie na każdy temat związany z prowadzeniem biznesu. Nie można jednak oczekiwać, że telefoniczne porady zastąpią obsługę, jaką może świadczyć wyłącznie kancelaria prawna lub podatkowa.
Co to konkretnie oznacza?
M. Olszewski – Są projekty, na które nie można odpowiedzieć przez telefon. Na przykład analiza prawnych możliwości rozszerzenia oferty firmy czy sporządzenie opinii podatkowej dotyczącej specyficznej sytuacji. Podobne sprawy wymagają długich godzin pracy zespołu prawników. Szukamy rozwiązań, które zaspokoją również takie potrzeby naszych klientów.
Takie duże projekty dotyczą jednak wyłącznie wybranej grupy firm transportowych, a ubezpieczenie ochrony prawnej jest potrzebne po prostu kierowcom, którzy firm nie prowadzą. Jakie korzyści zyskują oni dzięki korzystaniu z D.A.S.?
M. Olszewski – To proste – zyskują pomoc w trudnych sytuacjach, do której mają łatwy i szybki dostęp. Ta pomoc to wspomniane już przeze mnie telefoniczne porady prawne oraz fundusze na prowadzenie spraw sądowych. Zwłaszcza dla zawodowych kierowców ważne jest to, że zakres ubezpieczenia obejmuje całą Unię Europejską oraz niemal wszystkie pozostałe kraje Europy.
Naszą trudnością jest to, że cały czas, mimo wieloletniej praktyki w Polsce, specyfika ubezpieczenia ochrony prawnej nie jest powszechnie znana i rozumiana. Ubezpieczeni często zakładają, że w razie wypadku ubezpieczyciel przejmie od nich wszystkie obowiązki i zajmie się każdym problemem prawnym. A tak nie jest w przypadku żadnego ubezpieczenia. Jeśli mamy uszkodzone auto, to sami musimy je podstawić do warsztatu. Posiadacz ubezpieczenia zdrowotnego sam musi się zgłosić do lekarza. Ochrona prawna działa analogicznie. Jeśli mamy problem prawny, to sami musimy spotkać się z prawnikiem. Ubezpieczyciel co najwyżej może rekomendować kancelarię prawną. Trzeba też pamiętać o zakresie ochrony ubezpieczeniowej i o tym, że ubezpieczenie nie działa wstecz.
Wróćmy jednak do korzyści z ubezpieczenia. Wspomniał Pan, że ubezpieczyciel może rekomendować kancelarię prawną. Czy często macie Państwo takie zapytania od swoich klientów?
M. Olszewski - Bardzo często. Polecamy naszym klientom kancelarie, które wcześniej z sukcesem pracowały dla innych naszych Ubezpieczonych. Przez lata obecności D.A.S. w Polsce dobrze poznaliśmy już wiele kancelarii z całej Polski i sporą grupę kancelarii w Europie, w której - poza wysoką jakością - oferowana jest także obsługa w języku polskim.
Na koniec zapytam, jak widzi Pan rozwój D.A.S. w najbliższych latach.
M. Olszewski – Na pewno wielotorowo. Z jednej strony ciągłe doskonalenie zarówno oferowanych produktów jak i serwisu ubezpieczeniowego D.A.S. Z drugiej strony poszukujemy nowych możliwości rozwoju, żeby zaspokoić istniejące potrzeby i oczekiwania naszych klientów, którzy zgłaszają się do nas ze sprawami spoza zakresu ochrony ubezpieczeniowej i oczekują po prostu obsługi prawnej, a nie tylko świadczeń w ramach ubezpieczenia. Niestety w sferze marzeń pozostawiam sobie szybki wzrost świadomości prawnej Polaków, który niewątpliwie pozytywnie wpłynąłby na upowszechnienie się ubezpieczeń ochrony prawnej.