Michał BałakierRozmowa z Michałem Bałakierem, dyrektorem generalnym DKV Euro Service Polska.
Na co Pana zdaniem powinni postawić przewoźnicy w 2015 r.?
O przewadze konkurencyjnej decyduje dziś umiejętność samodzielnego, szybkiego przetwarzania informacji. Wśród naszych klientów regularnie notujemy tarapaty finansowe i upadki firm, które więcej wysiłku ładują w cięcie kosztów niż w szukanie kontrahentów. Odpowiedź na ich problemy stanowią narzędzia informatyczne i outsourcing tych obszarów działania firmy, które nie stanowią kluczowej sfery jej działalności – np. monitoring floty, księgowość, łączne zarządzanie wydatkami w trasie, jak paliwo i opłaty drogowe.
Czyli oddać część usług na zewnątrz i problem z głowy?
To nie tak prosto. Zewnętrzny dostawca nie załatwi za firmę kwestii zarządzania transportem. Oferowanie narzędzi to jedno, a umiejętne korzystanie z nich to drugie. Wszyscy przewoźnicy mają dostęp do tych rozwiązań IT, ale niewielu poświęca chwilę, aby nauczyć się z nich korzystać.
Jakie wsparcie proponuje w tym zakresie DKV?
Udostępniamy na przykład serwis pokazujący w czasie rzeczywistym ceny paliwa na stacjach i wskazujący najtańsze punkty na trasach, do tego kalkulator kosztów myta w zależności od kraju i typu transportu, monitoring online statusu zwrotu VAT z każdego kraju, itd. Plus platforma do generowania dowolnego typu analiz kosztowych. Jednak menedżer floty, który musi na spokojnie usiąść, zastanowić się, na jakich trasach będą jeździć pojazdy nie tylko dziś, ale też jutro. Sporządzić symulacje na podstawie planów firmy i wybrać najlepsze rozwiązanie – tak kosztowo, jak i terminowo. Jeśli rozliczaniem opłat i formalnościami zajmie się DKV, okazuje się, że wystarcza jedna osoba do ogarnięcia tych wszystkich wątków, a czas pracy księgowości skraca się np. o połowę.
Niedawno zadebiutowała nowa strona DKV. Czy to tylko zmiana szaty czy też nowe usługi online?
Stawiamy na synergię danych. Chcemy, żeby nasze narzędzia IT były ze sobą w pełni zintegrowane. Na przykład nowa faktura DKV w wersji elektronicznej, którą właśnie testujemy. Wystarczy kliknąć w dowolną pozycję, aby zobaczyć na mapie, gdzie dokonano płatności i poznać szczegóły transakcji. Na tej zasadzie działa cały serwis eReporting DKV – możemy zarządzać wszystkim z poziomu strony www… sortować dane i rachunki, zamawiać czy blokować karty, sprawdzać status zwrotu VAT, itd.
W jakim obszarze można najwięcej zyskać, delegując obsługę na zewnątrz?
Bardzo dobrze pokazuje to zjawisko rozliczanie opłat drogowych. Weźmy na przykład firmę, która podróżuje przez sześć krajów. Robi analizę, jakie metody rozliczeń gdzie są najtańsze i na tej podstawie rejestruje się w systemach. Rynków jest sporo i jak sobie tak powybiera tych operatorów, to zaczyna się robić ogrom dostawców. Do tego trzeba oddzielnie zamawiać urządzenia pokładowe, obrabiać kilkadziesiąt faktur miesięcznie, każda z innym terminem, a na koniec próbować od tego wszystkiego odliczyć VAT… Tak skomplikowany zabieg ma często dramatyczny finisz – wysokość opłat i sposoby rozliczeń się zmieniają i cała piramida oszczędności się wali. Nikt nie buduje jej od nowa, a podpisane umowy zostają. A przecież można przekazać np. obszar rozliczeń myta w ręce operatora kart, który jako duży partner oferuje korzystne upusty, no i bierze na siebie cały ciężar formalności. Tym samym uwalnia ręce firmie.
25.05.2015