Mateusz WyszyńskiRozmowa z Prezesem Zarządu Cargo Glob Sp. z o.o. – Panem Mateuszem Wyszyńskim, właścicielem polskiej giełdy transportowej Cargo Glob, organizującej przewozy ładunków w kraju oraz zagranicą.
M.M.: Po raz pierwszy rozmawialiśmy kilka lat temu, mówił Pan wtedy o kryzysie na rynku jako o czynniku obciążającym rozruch młodej firmy. Co się zmieniło w tym względzie po pięciu latach działalności? Jest łatwiej, trudniej?
Mateusz Wyszyński: Przez ostatnie lata branża transportowa zdążyła przyzwyczaić się do permanentnego kryzysu. W ostatnim czasie do całej listy problemów doszła jeszcze kwestia m.in. niezgodnej z prawem unijnym płacy minimalnej dla kierowców w Niemczech. Jednakże z drugiej strony kryzys wymusza na przedsiębiorstwach transportowych większą elastyczność w sposobach poszukiwania klientów, w czym też upatrujemy naszą szansę. Naszym celem i ambicją jest znalezienie się na podium największych giełd transportowych w kraju. Wprowadzamy nowe, dodatkowe i unikalne rozwiązania, jak: możliwość ubezpieczenia ładunków czy ubezpieczenia płatności.
M.M.: Nadal pracujecie we czterech, zespół decyzyjny się powiększył, pomniejszył?
M.W.: Tutaj sporo zmian, ale o tym może następnym razem :)
M.M.: Planowaliście zatrudnić specjalistów…
M.W.: Zadania, jakie obecnie realizujemy, wymusiły w sposób naturalny rozszerzenie zespołu programistów o kolejne osoby. Pojawili się również nowi pracownicy w dziale obsługi klienta, marketingu i sprzedaży.
M.M.: Realizuje Pan konsekwentnie swoją wizję sprzed kilku lat?
M.W.: Tak. Przez te wszystkie lata udało się zdobyć nowe doświadczenia, które przydają się w codziennej pracy. Doszło sporo nowych pomysłów, nad którymi obecnie pracujemy i które niebawem pojawią się na naszej platformie. Wiemy jednak, że jeszcze sporo jest do zrobienia i długa droga przed nami.
M.M.: Wasz portal jest w trakcie przebudowy. Co zmieniacie i dlaczego?
M.W.: Nasz portal jest obecnie przyjazny, jasny, intuicyjny i stabilny. Okres budowy i przebudowy jest już za nami. Obecnie prowadzimy prace zarówno nad naszym komunikatorem (dostępny w wersji 1.4), jak i nad interfejsem strony www. Chcielibyśmy, aby narzędzia, jakie udostępniamy użytkownikom, były jeszcze bardziej intuicyjne i wygodne w obsłudze. Na bieżąco również wzbogacamy je o kolejne funkcje. Przykładowo: chcemy, aby zawarcie transakcji transportowej pomiędzy stronami, generowało dokument opisujący warunki zawartej umowy przypominający CMR-kę, co w połączeniu z możliwością ubezpieczania ładunków na naszej giełdzie usprawni proces logistyczny. Jednak największy nacisk kładziemy na bezpieczeństwo naszych klientów oraz bezpieczeństwo zawieranych transakcji.
M.M.: Czy Pana zdaniem ludzie obecnie chętniej i częściej korzystają z nowości technicznych niż pięć lat temu?
M.W.: Zdecydowanie tak. Choć nadal poziom nasycenia rodzimych firm transportowych w nowoczesne rozwiązania teleinformatyczne daleko odbiega od standardów zachodnich. Wierzymy, że - doganiając w tym względzie firmy zachodnie - nasza branża transportowa wyraźnie poprawi swoją konkurencyjność.
M.M.: Co Panu ułatwia, a co utrudnia działalność zawodową?
M.W.: To co mi ułatwia działalność zawodową, to przede wszystkim fakt, że robię to, co lubię i robię to z pasją. Dodatkowo ludzie cały czas szukają dobrej alternatywy dla obecnie działających giełd transportowych, dlatego też chętniej rozglądają się za nowymi możliwościami. Jeśli chodzi o utrudnienia, to jest cała masa. Myślę, że nie ma co się jednak na nich skupiać. Ważne, aby cały czas iść do przodu i cały czas rozwijać to, co udało nam się już wypracować.
M.M.: CargoGlob to – jak dawniej – nie jedyna Pańska działalność?
M.W.: Dla tej pasji porzuciłem pracę na etacie. Rozwój giełdy pochłania obecnie sporo mojego czasu. Praktycznie codziennie pojawiają się pomysły na nowe funkcje i usprawnienia. Do tego dochodzi bieżące zarządzanie spółką, co w przypadku tak młodej firmy jak nasza sprowadza się w dużej części do pokonywania kolejnych barier administracyjnych ;) W takiej sytuacji nie ma praktycznie możliwości, abym podjął się innych projektów zawodowych. Chciałbym, ażeby Cargo Glob rozwinęła się jako największa polska giełda transportowa i konkurowała z istniejącymi na rynku giełdami zagranicznymi.
M.M.: Czy znajduje Pan jeszcze czas na „przyjemności”?
M.W.: Oczywiście, że tak. Choć praca pochłania bardzo dużo czasu, nie zmienia to faktu, że każdą wolną chwilę spędzam z rodziną, co sprawia mi największą przyjemność. Od czasu do czasu wychodzę z kolegami pograć w piłkę nożną, która od zawsze sprawia mi wiele radości. Poza tym, jak to mówią, ruch to zdrowie, dlatego dobrze jest oderwać się czasami od pracy, zapomnieć o wszystkim i trochę się poruszać.
03.08.2015
***
Link do pierwszego wywiadu: http://www.forumtransportu.pl/Wywiad_tygodnia,,24